8.1.11

NAWROCKA / TEATR OCHOTY. SEWERYN / TEATR POLSKI

"gralem juz z roznymi psami. wiem, ze bede musial sie dostosowac do rzeczywistosci. jestem gotow na wszystko, ze on bedzie szczekal, warczal, biegal po scenie i oblizywal mnie". czy na drodze nowego dyrektora byc-moze-nowego teatru polskiego ponownie stanal zly urzednik? dwie warszawskie sceny rozpoczynaja ten rok pod nowym przywodztwem. w obu przypadkach dojscie do wladzy nie bylo proste. kibicujemy i zapewniamy, ze pilnie bedziemy obserwowac, jak rzeczywistosc dopelnia plany pani manager i pana aktora comedie francaise. obu teatrom nowi zarzadcy maja pomoc wyjsc z artystycznego impasu i finansowej zapasci. co juz widoczne, beda oni wdrazac calkiem inne modele zarzadzania. glownym narzedziem andrzeja seweryna jest jego wizerunek - teatr polski od 1 stycznia 2011 roku ma jego twarz, jego maniery, jego  gust, takze teatralny. joanna nawrocka to ten typ urzednika, na ktorego wszyscy czekalismy. studia w sgh zamiast pielgrzymek do gabinetu dyrektora kraszewskiego. produkcja offowych spektakli zamiast bywanie  na bankietach popremierowych (chociaz  facebook jest jej  drugim domem). jest fanka boguslawskiego i chociaz dziesiec lat temu nie wiedziala, kto to jest aleksander zelwerowicz, szybko nadrobila braki. nawrocka popis sprawnego zarzadzania da juz w kwietniu, wtedy rozpocznaja sie wst, ktorych jest koordynatorka. panie marku, jeszcze teatr zydowski przed panem. prosimy sie nie bac.